Wizytówka Google czy strona internetowa? Co daje więcej fachowcowi
„Mam wizytówkę w Google, po co mi strona?" — to jedno z najczęstszych pytań, jakie słyszymy. Uczciwa odpowiedź: wizytówka to świetne narzędzie i jeśli jej nie masz, załóż ją dzisiaj, bo jest darmowa. Ale traktowanie jej jako zamiennika strony to mylenie szyldu ze sklepem.
Krótka odpowiedź: to nie jest wybór „albo–albo". Wizytówka łapie klientów na mapach („hydraulik blisko mnie"), strona przekonuje ich, że to Ciebie mają wybrać, i łapie frazy, których mapy nie obsłużą. Najlepsze wyniki daje para: wizytówka + strona, które na siebie wskazują.
Co daje wizytówka Google (i za co ją kochamy)
- Jest darmowa — zakładasz profil, potwierdzasz firmę i jesteś na mapach.
- Widać Cię w wynikach lokalnych — przy frazach typu „elektryk Kielce" mapa z trzema firmami pojawia się często nad zwykłymi wynikami.
- Zbiera opinie — a opinie to dziś pierwsza rzecz, którą sprawdza klient.
- Telefon i dojazd w jeden klik — dokładnie to, czego potrzebuje ktoś w awarii.
Gdzie wizytówka się kończy
- Wyglądasz identycznie jak konkurencja — ten sam szablon, te same pola. Trudno pokazać, czym się różnisz.
- Konkurencja jest o jeden klik — Twoja wizytówka wyświetla się w pakiecie z dwiema sąsiednimi. Klient porównuje Cię z innymi na jednym ekranie.
- Mało miejsca na ofertę — zakres usług, orientacyjne ceny, galeria realizacji, odpowiedzi na typowe pytania — tego w wizytówce sensownie nie opowiesz.
- Nie masz nad nią kontroli — Google zmienia zasady i wygląd profili, a w skrajnych przypadkach profil bywa zawieszany. Odwołania potrafią trwać tygodniami.
- Brak formularza wyceny — planowane prace (remont łazienki, meble na wymiar) wymagają opisania zakresu, a nie tylko telefonu.
Co daje własna strona
- Jest Twoja — domena, treść i wygląd należą do Ciebie; nikt Ci jej nie „zawiesi".
- Sprzedaje Twoją robotę — galeria realizacji, cennik, obszar działania, odpowiedzi na pytania. Klient utwierdza się w decyzji, zanim zadzwoni.
- Łapie frazy poza mapami — „wymiana pieca cena", „meble kuchenne na wymiar", „protokół pomiarów elektrycznych" — na takie pytania odpowiada strona, nie wizytówka.
- Zbiera zapytania o wycenę — formularz pracuje także po godzinach, gdy Ty jesteś na robocie.
- Uwiarygadnia — firma z porządną stroną wygląda na taką, która nie zniknie w połowie zlecenia. Przy większych pracach to często decyduje.
Porównanie punkt po punkcie
| Wizytówka Google | Własna strona | |
|---|---|---|
| Koszt | za darmo | od ok. 1 500 zł + utrzymanie |
| Widoczność na mapach | tak — to jej siła | pośrednio (wzmacnia wizytówkę) |
| Frazy usługowe w Google | ograniczona | tak — każda usługa może mieć swoją sekcję |
| Prezentacja oferty i cennika | bardzo ograniczona | pełna kontrola |
| Galeria realizacji | proste zdjęcia | pełnoprawne portfolio |
| Formularz wyceny | brak | tak |
| Własność i kontrola | po stronie Google | po Twojej stronie |
| Opinie klientów | tak — najważniejsze źródło | prezentuje opinie z wizytówki |
Jak to spiąć razem (kolejność ma znaczenie)
- Załóż wizytówkę Google — darmowa, potwierdź dane firmy, dodaj zdjęcia i godziny.
- Postaw stronę — z cennikiem, galerią i formularzem. W każdym naszym pakiecie wpinamy stronę w wizytówkę, żeby wzajemnie się wzmacniały.
- Podlinkuj jedno z drugim — wizytówka prowadzi na stronę, strona pokazuje przycisk „Zobacz opinie w Google". Spójne dane firmy (nazwa, telefon, adres) w obu miejscach to sygnał wiarygodności dla Google.
- Zbieraj opinie po każdej robocie — krótki SMS z linkiem do wystawienia opinii robi więcej niż niejedna reklama.
Ile kosztuje część „postaw stronę"? Policzyliśmy to szczegółowo na przykładzie hydraulika w osobnym artykule — mechanizm jest ten sam dla każdej branży: elektryka, stolarza, mechanika, firmy remontowej czy salonu beauty.
Wizytówkę założysz sam w 20 minut. Stroną zajmiemy się my.
Bezpłatne demo w 3 dni robocze — zobaczysz swoją stronę, zanim zapłacisz złotówkę.
Zamów bezpłatne demo